A może to mój chory sen...
13 listopada 2012
"Kocham życie. Czasami byłam dziko, desperacko, gorzko nieszczęśliwa, udręczona smutkiem, ale mimo to jestem tego całkiem pewna, że wielką sprawą jest po prostu żyć"
Choć tak trudno czasem kochać to życie...
Ale jeszcze 100 metrów i "będziem" na prostej:)
Co jest możliwe,lecz niepewne.
Coś znowu przykleiło się do mózgu..
Nowszy post
Starszy post
Strona główna